Działy
Kategorie
Atrakcje dla dzieci (19)
Atrakcje towarzyszące (20)
Catering (35)
Event Marketing (98)
Eventy (305)
Ewenementy (7)
Festiwale (269)
Green events (8)
Hotele (228)
Imprezy tematyczne (10)
Kluby (36)
Konferencje i Kongresy (184)
Konkursy i rankingi (292)
Launch (13)
Marketing sportowy (305)
Meetings (221)
Motywacja (41)
Obiekty konferencyjne (23)
Obiekty SPA (1)
Oprawa prawna (40)
Organizacje oraz wydarzenia branżowe (263)
Outdoor szkoleniowy (6)
Pikniki - atrakcje (45)
Pokazy (29)
PR (128)
Pro Bono (73)
Reklama (29)
Restauracje (9)
Showbiznes (234)
Sporty extremalne (16)
Szkolenia dla biznesu (53)
Taniec (5)
Teatr (6)
Technika sceniczna (83)
Upominki (1)
Uroczystości (71)
Usługi dodatkowe (13)
Z życia firm (339)
Ze świata (41)
Festiwal w Pałacu
Autor: EventMapa.pl 2010-07-26 13:43:12
Festiwal Pozytywne Wibracje w Białymstoku - organizacyjnie na plus, choć frekwencja mogła być trochę większa.
Organizacyjnie wszystko zagrało, muzycy byli perfekcyjnie nagłośnieni, scena dobrze oświetlona i po raz pierwszy, mimo wielu imprez na pałacowym dziedzińcu, udało się tak doskonale wyeksponować walory rezydencji i ożywić plac, który na co dzień marnuje się jako parking - pisze białostockie wydanie Gazety Wyborczej o festiwalu odbywającym się w Białymstoku w ostatni weekend. Organizatorzy podpisali umowę z magistratem na realizację festiwalu przez cztery następne lata. W tym roku otrzymali 1,5 miliona złotych z budżetu miasta.
Sam pałac Branickich zresztą stał się miejscem otwartym dla publiczności, bo urządzono tam "strefę vip", dzięki czemu wielu turystów mogło zobaczyć, jak wewnątrz wygląda na co dzień niedostępna wizytówka miasta. Wśród festiwalowych gości nie zabrakło również celebrytów i muzyków. Można było spotkać Aleksandrę Kwaśniewską i Krzysztofa Kasowskiego znanego jako K.A.S.A.
- Wydając 13 lat temu pierwszą edycję kompilacji „Pozytywne Wibracje”, wierzyłem, że słuchaczom potrzebna jest seria płyt, która zbierze muzykę różnych wykonawców i różnych gatunków w najlepszym wydaniu. Teraz wierzę w to, że w Polsce potrzebny jest nowy muzyczny festiwal, utrzymany w pogodnym i pełnym dobrej energii klimacie. Nasz projekt wyróżnia się różnorodnością gatunków muzycznych, od funku, poprzez soul, jazz, smooth jazz, chill out, muzykę klubową aż po dobrych artystów popowych, zarówno nowych i awangardowych, jak i tych starszych. Wydanie dziesiątej części "Pozytywnych Wibracji", której premiera odbyła się w czerwcu tego roku, jest doskonałym momentem na zapoczątkowanie nowej tradycji spotkań festiwalowych pod znanym i rozpoznawalnym szyldem. Od wielu lat myślałem o organizacji festiwalu związanego z wydawaną przez nas i kultową już kompilacją, szukaliśmy tylko sprzyjających okoliczności i miejsca. W tym roku udało się nam zrealizować to marzenie na terenach Białegostoku. Zaprosiliśmy wielu znakomitych artystów, światowe legendy acid jazzu, funku i muzyki chill outowej oraz doskonałych wykonawców soulowych z Polski. To wyjątkowe wydarzenie w skali międzynarodowej gości na jednej imprezie takich wykonawców jak The Brand New Heavies,US3 czy Incognito - powiedział przed festiwalem EventMapie Stanisław Trzciński, dyrektor artystyczny i współproducent Pozytywne Wibracje Festival, i dyrektor zarządzający STX Records / STX JAMBOREE..
Sam pałac Branickich zresztą stał się miejscem otwartym dla publiczności, bo urządzono tam "strefę vip", dzięki czemu wielu turystów mogło zobaczyć, jak wewnątrz wygląda na co dzień niedostępna wizytówka miasta. Wśród festiwalowych gości nie zabrakło również celebrytów i muzyków. Można było spotkać Aleksandrę Kwaśniewską i Krzysztofa Kasowskiego znanego jako K.A.S.A.
Pozytywne Wibracje była imprezą na dobrym poziomie. Pojawiły się gwiazdy dużego formatu i profesjonalna promocja.. 80 procent biletów kupili nie mieszkańcy, ale ludzie z zewnątrz. Sami organizatorzy wcześniej nie kryli obaw. Na kilka dni przed festiwalem na łamach "Gazety", stwierdzili że białostoczanie są zepsuci darmowymi imprezami. I o ile koncerty pod szyldem Pozytywnych Wibracji można uznać za sukces jakościowy - konkluduje Gazeta - to jednak z całą pewnością nie frekwencyjny. Us3, Gabin, Incognito, The Brand New Heavies to mistrzowie gatunku z wierną publicznością, niekoniecznie dla masowego odbiorcy. Poza tym wielu białostoczan wolało stać przed bramkami na dziedzińcu wstępnym, gdzie doskonale było słychać muzyków, niż zapłacić 60 bądź 100 zł za wejściówkę.
- Dla porównania dodam, że w tym roku na krakowskim festiwalu Selector było od 8 do 10 tysięcy, choć tam wszyscy kupowali bilety. Nie chodzi o to, żeby się ścigać, ale jesteśmy usatysfakcjonowani naszym wynikiem, bo to pierwsza edycja. Wybraliśmy zresztą taki weekend, aby nie nakładały się w tym czasie inne muzyczne festiwale - powiedział Wyborczej Stanisław Trzciński.
Źródła: Gazeta Wyborcza Białystok, EventMapa.pl
Brak linków przychodzących
Komentarze użytkowników
Brak komentarzy
Aby dodać komenatarz należy się zalogować.
Najchętniej czytane
Zapowiedzi
powrót do góry ↑










