Kategorie
Popływajmy po Zatoce Gdańskiej
Rusza sezon motorowodny. Przypominamy jak było rok temu na wodach przybrzeżnych Bałtyku (dop. m.s-d)
Ten kawał wody znakomicie nadaje się również na pływanie skuterem wodnym
lub RIB -em. Naszą wycieczkę na 10 skuterów i 2 RIB -y zaczęliśmy w Jastarni.Zazwyczaj staram się opisywać wyprawy po akwenach trudnych i wymagających. Dzisiaj, ponieważ lato coraz bliżej, zaprezentujmy coś lajtowego (oczywiście przy ładnej pogodzie) – Zatokę Gdańską. Dla wielu z Państwa zatoka kojarzy się przede wszystkich z plażami i campingami na Helu wypełnionymi windsurfingami i kite’ami. Natomiast ten kawał wody znakomicie nadaje się również na pływanie skuterem wodnym lub RIB -em.
Podziwiając plaże półwyspu na wysokości Helu, bierzemy kurs na ledwo widoczny na horyzoncie Gdańsk. Przepiękna pogoda, stan morza 0–1, a my z prędkością ca 70 km/h mkniemy w poprzek zatoki. Po około 40 minutach jesteśmy u wejścia do portu. Meldunek przez radio i już mamy zgodę Kapitanatu na wpłynięcie do Gdańska. Aby dopłynąć do gdańskiej Starówki, potrzebujemy kolejne 30 minut, ale nie nudzimy się po drodze…
Najpierw Westerplatte, Stocznia Gdańska, olbrzymie statki pasażerskie, towarowe w trakcie postoju i remontu… jest co oglądać. Zachowując prędkość „portową”, jesteśmy już na Starówce. Widok przepiękny. Wyspa Spichrzów, Żuraw, statek-muzeum Sołdek (zbudowany bez spawów – nitowany),
Mkniemy dalej do Rzucewa, pilnie wypatrując boi oznaczających przejście tzw. głębinką.Przez całą szerokość zatoki pomiędzy Kuźnicą Morską i Rewą ciągnie się pas mielizn i tylko poprzez sztuczny przekop o głębokości 2,5 metra możemy przedostać się na stronę Zatoki Puckiej. Już po chwili jesteśmy w Rzucewie, gdzie w hotelu Zamek Jan II Sobieski zatrzymujemy się na posiłek (polecam to urokliwe miejsce w przerwach w pływaniu po zatoce). Po obiedzie wracamy przez „głębinę” i kierujemy się wzdłuż pasa mielizn do wrakowiska okrętów, miejsca, gdzie po wojnie w ramach ćwiczeń wojskowych odprowadzano okręty wojenne i następnie je bombardowano. Niewątpliwie oprócz widocznych pod wodą wielu wraków najciekawiej ygląda sterczący kiosk okrętu podwodnego.
Stąd już krok do widocznej na horyzoncie latarni w Jastarni, dokąd wracamy po prawie 8-godzinnej wycieczce. Moglibyśmy oczywiście odwiedzić jeszcze kilka miejsc – Puck, Rewę, Port Północy, Górki Zachodnie... Na pewno na fajne pływanie RIB -em lub skuterem wodnym znajdzie się tu dość miejsca i to przez kilka dni. Zachęcam tylko do zachowywania podstawowych zasad bezpieczeństwa – sprawdzania prognozy pogody, która lubi w tym miejscu zaskakiwać, zabierania radia pracującego na częstotliwościach morskich i środków sygnalizacyjnych – flary i świecy dymnej i oby nigdy nie były nam potrzebne.
Zachęcam tylko do zachowywania podstawowych zasad bezpieczeństwa
Źródło: www.h2o-magazyn.pl
Komentarze użytkowników
Brak komentarzy
powrót do góry ↑


Katalog Eventowa Mapa Polski - Podwykonawcy 








