Kategorie
Atrakcje towarzyszące (10)
Clubbing (1)
Ewenementy (16)
Imprezy tematyczne (9)
Kulinaria (25)
Outdoor (2)
Pikniki - atrakcje (3)
Pokazy (6)
Sport (1)
Sporty extremalne (8)
Sztuki cyrkowe (4)
Taniec (2)
Technika (4)
Wyprawy (9)
Zabiegi SPA (2)
Kołduny tatarskie
Na Podlasiu można się uraczyć daniami polskich Tatarów zamieszkujących te tereny. Wśród nich są i kołduny i słynny pierekaczewnik i szereg innych. Polscy Tatarzy są wyznawcami islamu i w ich kuchni nie znajdziemy wieprzowiny.
W charakterystyce Tatarów z Suwalszczyzny Aleksandra Osipowicza z 1868 r. (publicysta „Tygodnika Ilustrowanego”), znajduje się opis najbardziej rozpowszechnionej potrawy wśród tej ludności:
"Podczas zebrań fetują się między innymi narodowym przysmakiem, którymi są pierożki z mięsa skrobanego nożem z tłuszczem baranim, pieprzem i cebulą w cieście zwijane, znane i w Warszawie pod nazwiskiem kołdunów litewskich, a tu właściwiej nazywane tatarskimi. Dobre kołduny smakują wyśmienicie, lecz trzeba je umieć sporządzać, acz na pozór jest to jadło nader proste. Spożywa się je łyżką, a sztuka na tem należy, żeby kołdun mógł się cały od razu zmieścić w ustach, bez uszkodzenia ciasta i wytoczenia zeń soku, który właśnie jest delicją amatorów."
Kołduny tatarskie były większe od litewskich i stanowiły zawsze drugie danie. Po pięciu sztukach człowiek już był syty. Jeśli ktoś sobie życzył, otrzymywał osobno rosół w kubku lub szklance, do popijania przy jedzeniu. W przeszłości Tatarzy nie stosowali do tej potrawy żadnych dodatków, w okresie powojennym podawali jarzyny bądź sałatki przyrządzane sposobem domowym przez gospodynie. Kołduny należały do potraw świątecznych. Częstowało się nimi także gości weselnych. Opisane pierożki z mięsem (wołowym lub baranim) nadal są spożywane przez Tatarów.
"Podczas zebrań fetują się między innymi narodowym przysmakiem, którymi są pierożki z mięsa skrobanego nożem z tłuszczem baranim, pieprzem i cebulą w cieście zwijane, znane i w Warszawie pod nazwiskiem kołdunów litewskich, a tu właściwiej nazywane tatarskimi. Dobre kołduny smakują wyśmienicie, lecz trzeba je umieć sporządzać, acz na pozór jest to jadło nader proste. Spożywa się je łyżką, a sztuka na tem należy, żeby kołdun mógł się cały od razu zmieścić w ustach, bez uszkodzenia ciasta i wytoczenia zeń soku, który właśnie jest delicją amatorów."
Kołduny tatarskie były większe od litewskich i stanowiły zawsze drugie danie. Po pięciu sztukach człowiek już był syty. Jeśli ktoś sobie życzył, otrzymywał osobno rosół w kubku lub szklance, do popijania przy jedzeniu. W przeszłości Tatarzy nie stosowali do tej potrawy żadnych dodatków, w okresie powojennym podawali jarzyny bądź sałatki przyrządzane sposobem domowym przez gospodynie. Kołduny należały do potraw świątecznych. Częstowało się nimi także gości weselnych. Opisane pierożki z mięsem (wołowym lub baranim) nadal są spożywane przez Tatarów.
Źródło: www.wrotapodlasia.pl
Brak powiązanych wpisów
Komentarze użytkowników
Brak komentarzy
Aby dodać komenatarz należy się zalogować.
powrót do góry ↑

Katalog Eventowa Mapa Polski - Podwykonawcy 








