Strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej X
Blogi eksperckie Aktualności Atrakcje Destynacje Wiedza Katalog firm Kontakt Mapa serwisu Rejestracja Logowanie
EventMapa.pl - Twój przewodnik po eventach
Lupa  

szukaj informacji     szukaj firmy
Baner
 

 

Eventy, które zapamiętam


Data publikacji: 2015-05-08
Wyświetleń: 13414
O eventach 0 komentarzy



Z początkiem 2015 roku postanowiłem zawiesić na kołku swój eventowy fartuch i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku zanurzyć się w świat startupów i nowych technologii. W związku z tym pomyślałem, że to dobry moment by tu, na blogu, jeszcze raz spojrzeć za siebie i wspomnieć słowem i obrazem moje dotychczasowe eventowe przygody. Przygody, które wypełniły ponad dekadę mojego życia.

Jako że event manager odmierza swoje życie od eventu do eventu, to najlepszym podsumowaniem będzie przytoczenie tych projektów, które mają dla mnie szczególne znaczenie i które szczególnie utkwiły mi w pamięci. Dobrze obrazują jakie wyzwania stawały przede mną, jakie lekcje biznesu odebrałem, jak fantastycznych ludzi spotkałem i jak poznałem swoje ograniczenia i możliwości. Zacznę od tego, dzięki któremu wsiąkłem w branżę eventową na blisko 13 lat.

Wella Road Show (IQ Marketing, 2002)
W świat eventów wszedłem trochę z przypadku. Agencja IQ Marketing szukała koordynatora do swojego letniego projektu, a mnie poleciło studenckie biuro karier. Jako harcerski i samorządowy aktywista ponoć zgadzałem się z profilem kandydata. Na rozmowie kwalifikacyjnej, po kilku kurtuazyjnych pytaniach położono przede mną harmonogram. Okazało się, że moim zadaniem będzie nadzorowanie letniego road-show dla Welli. Był to salon fryzjerski na kółkach (specjalnie skonstruowana naczepa ze stanowiskami), gdzie spędzające w kurortach nadmorskich panie mogły zrobić sobie coiffure i poznać produkty marki; dodatkowo prowadzone były konkursy i sampling. I tak oto, przez całe wakacje w tygodniu pracowałem w jednej firmie, a w czwartki wsiadaliśmy do trucka i z wesołą ekipą jechaliśmy na weekend nad Bałtyk. Mimo braku doświadczenia eventowego projekt dowiozłem na tyle dobrze, że po wakacjach zaproponowano mi w IQ pracę na stałe. A w kolejnym roku byłem już producentem tego wydarzenia.

Gorący Pociąg Coca-Cola (IQ Marketing, 2003)
Był to unikalny, nawet jak na dzisiejsze czasy event. Pomalowany w ogniste barwy i zamieniony na dyskotekę pociąg kilkanaście razy przemierzał Polskę promując składankę płyt CD rozdawaną w promocji Coca-Coli. Pięć wagonów zostało zamienionych w parkiety taneczne, gdzie na każdym królowała inna muzyka grana przez DJ’a. W pozostałych dwóch były szatnie, punkt medyczny i wielki agregat prądotwórczy. Taki projekt pewnie już dziś by się nie odbył: w składzie działały bary w których serwowano drinki z wysokoprocentowym alkoholem. Jakiś czas temu Desprados przeprowadził podobną akcję, ale tylko w jednym wagonie i w jakże ugrzecznionej i okrojonej formie. Polecam filmik, który świetnie oddaje klimat tamtych czasów.

MoetRose Double Bubble Party (EMLAB, 2006)
Klient przyszedł do agencji z briefem na dwie imprezy promocyjne. Zaproponowaliśmy, by połączyć je w jedną, ale za to odbywającą się jednocześnie w dwóch klubach. Wybór padł na istniejące jeszcze w tym czasie i bardzo popularne kluby Cinammon oraz Utopia. Zaszczyciła nas  swoją obecnością śmietanka towarzyska, przede wszystkim związana z bardzo popularnym w tym czasie programem „Taniec z Gwiazdami”. W każdym klubie impreza zorganizowana była w innej stylistyce, szampan lał się strumieniami, a miedzy klubami krążyły limuzyny i samochody retro. W jednym z klubów postawiliśmy designerską wannę, w której pluskały się modelki. A że nie było jak podłączyć wody, to ktoś musiał „latać” z wiadrem i wciąż dolewać ciepłej. Z tego co pamiętam impreza odbiła się sporym echem. Wtedy też zaliczyłem chyba swój pierwszy 3-dniowy maraton bez snu. Jak to wyglądało dokładnie, można zobaczyć tu.

Premiera nowego MINI (EMLAB, 2007)
Event wyjątkowy pod kilkoma względami. Główne, wieczorne wydarzenie odbyło się w tunelu aerodynamicznym Instytutu Lotnictwa na Okęciu. Musieliśmy „wypruć” znajdujące się tam hale ze wszystkich możliwych gratów i przystosować je jakościowo do prestiżowej marki. Z racji tego, że była to pora wczesnowiosenna dość poważnym problemem było nagrzanie miejsca – cokolwiek ciepłego wtłoczyliśmy do środka było od razu wysysane przez olbrzymie tuby tunelu. Skończyło się na zatrudnieniu alpinistów i zamontowaniu odpowiednich kurtyn. Do dziś pamiętam, jak po załadowaniu samochodu na platformę zorientowaliśmy się, że stoi on złą stroną. No i centymetr po centymetrze odwracaliśmy go o 180 stopni. Mało co wtedy nie osiwiałem. Event był połączony z premierą prasową, która odbyła się tego samego dnia w rezydencji ówczesnego ambasadora Wielkiej Brytanii przy ul. Bagatela w Warszawie. W absolutnie karkołomny sposób do środka salonu, między kanapy i regały wstawiliśmy najnowszego MINI. Jak to wyglądało produkcyjnie można zobaczyć tutaj.

Rolling Stones Bigger Bang Tour (VIVA Art, 2007)
Pierwotnie koncert na tej trasie był planowany w Kijowie. Z powodu zawieruchy politycznej na Ukrainie podjęto decyzję o przeniesieniu go do Warszawy, na Tor Służewiec. „Na wariata” organizowano zespół produkcyjny i wtedy zadzwonił do mnie scenograf, z którym współpracowałem w EMLabie. A że w tym właśnie czasie przechodziłem chwilowy okres buntu i freelancerki, to dzięki temu miałem okazję pracować przy jednej z największych rockowych tras w historii. Mieliśmy biuro w loży honorowej i z okien można było obserwować jak dziesiątki tirów zwozi na hipodrom elementy sceny, oświetlenia i nagłośnienia. Wspomnieć należy, że w tym samym roku, 27 lipca, w Grenoble rozbił się autokar z polskimi pielgrzymami – zginęło wiele osób, a w kraju ogłoszono 3-dniową żałobę narodową. Telefony od mediów grzały się od pytań czy koncert się odbędzie czy nie, ponieważ przypadał na 3 dzień żałoby. Niezła lekcja zarządzania kryzysowego. No i możliwość zabrania znajomych na koncert: bezcenne. Zainteresowanych zapraszam na slideshow: rzecz naprawę unikalna.

UEFA EURO 2012 (Poland Concept/ICP Group, 2012)
Kontrakt pozyskaliśmy niedługo po odpaleniu w ramach ICP Group działu destination management, co samo w sobie było wielkim sukcesem. Mieliśmy okazję wspierać międzynarodową agencję Experience Worldwide (dziś GMR) w obsłudze programu pobytu sponsora Mistrzostw – firmy Canon. Byliśmy odpowiedzialni za koordynację tzw. ground services: meet and greet, posiłków i atrakcji. Z jednej strony fajnie było obserwować przy pracy kolegów z zachodu, a z drugiej  stwierdzić, że polska agencja (w tym pozostałe DMC i podwykonawcy obsługujący innych sponsorów) może być równorzędnym partnerem w tak wielkiej machinie promocyjnej. Poza tym móc zobaczyć kilka meczów w ramach pracy – także bezcenne. Dodam, że w tym czasie działał jeszcze OLT Express – bez tych kilkudziesięciu lotów krajowych życie byłoby o wiele trudniejsze. Ten film świetnie pokazuje jak wyglądało całe przedsięwzięcie. Oczywiście byliśmy tylko jego częścią, ale jakże ważną i ekscytującą.


Global Landscapes Forum w ramach COP (Poland Concept/ICP Group, 2013)
Obszernie na temat tego wydarzenia pisałem już TUTAJ. Wspomnę jednak jeszcze o czymś... Podczas tego projektu miałem okazję stworzyć jedną z najbardziej kształtujących i profesjonalnych relacji z moim klientem. Organizacja, dla której pracowaliśmy, ma w dorobku tysiące wydarzeń różnej skali i szczebla. Mimo jasno sformatowanych oczekiwań indywidualnie podchodzi do każdego eventu – tym bardziej, że organizuje je w różnych krajach i współpracuje z różnymi kulturami. Praktycznie nie odczułem jakże typowego na polskim rynku: ja, klient – wy, agencja. Był to partnerski układ, gdzie cały team nieustannie wymieniał się wiedzą i pomysłami, każda kluczowa decyzja była zawsze konsultowana, wspólnie szukaliśmy rozwiązań. Zero korpo-nadęcia. Szacunek dla każdego pracownika, ale i stanowczość w decyzjach. Oczywiście, w Polsce też zdarzają się tacy klienci, ale nawet ci najlepsi jeszcze sporo mogliby się nauczyć od swoich kolegów z zagranicy (przede wszystkim jak szanować biznes drugiej strony). Cieszę się, że projekt został doceniony przez kapitułę MP Award.

Konferencja Gubernatorów EBOR (Poland Concept/ICP Group, 2014)
I kolejny event, który trafia się raz w życiu. Co prawda nie na skalę odbywającej się rok wcześniej Konferencji Klimatycznej, ale zorganizowany także na Stadionie Narodowym i w ekstremalnie krótkim czasie. Kontrakt pozyskaliśmy w ramach przetargu publicznego i od momentu podpisania umowy mieliśmy zaledwie miesiąc, by postawić całość (do tego jeszcze drakońskie kary za wszelkie opóźnienia). Poza specjalnymi halami, które budowaliśmy na płycie, byliśmy odpowiedzialni także za zapewnienie infrastruktury technicznej (AV, meble), budowę centrum prasowego, transmisje telewizyjne oraz organizację bankietu powitalnego dla 2 tys. gości w Arkadach Kubickiego. Dzięki świetnej ekipie produkcyjnej udało się dowieźć wszystko bezbłędnie. Jak wyglądało wydarzenie (w tym infrastruktura) można zobaczyć na zdjęciach.

Pokazy marki La Mania (Poland Concept/ICP Group, 2013 i 2014)
Każda agencja eventowa chciałby mieć w dorobku prestiżowy pokaz mody. Co prawda nie mamy w Polsce budżetów na miarę takich domów mody jak Chanel czy Dior, ale jest kilka marek, które kładą duży nacisk na odpowiedną oprawę takich wydarzeń. Ja miałem szczęście pracować przy dwóch takich pokazach: La Mania wiosna/lato 2014 i 2015. Pierwszy pokaz był zorganizowany w foyer Teatru Wielkiego. Venue wymagające – zabytek z technicznymi ograniczeniami. Wyzwaniem było chociażby takie zaplanowanie catwalka, by zmieściła się oczekiwana liczba gości. Przyszło oczywiście sto razy więcej osób niż planowano, ale pokaz udał się wyśmienicie. Na filmie widać jak było ciasno. Kolejny pokaz zorganizowaliśmy w halach Soho Factory, czyli w przestrzeni, którą każdy rasowy eventowiec powinien choć raz zaliczyć. Pokaz był o tyle wyjątkowy, że industrialne wnętrza venue przeobraziliśmy całkowicie tworząc krystalicznie biały catwalk i strefę dla publiczności na 800 osób. Tu film z pokazu. Oba wydarzenia  były dla mnie cenną lekcją kuchni pokazowej i możliwością współpracy z najlepszymi z branży modowej.

Na samo wspomnienie o niektórych projektach łezka w oku się kręci. A żaden z wyżej opisanych i wszystkich pozostałych nie byłby możliwy do zrealizowania bez dziesiątków osób i firm, z którymi pracowałem przez ostatnie lata. Wspaniałych współpracowników, niesamowitych podwykonawców (Wam się należy oddzielna laudacja!) i oczywiście pełnych wyzwań klientów. Nie będę wymieniał z imienia – kto wie, ten wie. Dlatego korzystając z okazji: DZIĘKUJĘ!!!


Poza eventami wspomnianymi powyżej, miałem okazję organizować pewnie z setkę innych wydarzeń, różnej skali czy kreacji i współpracować z kilkudziesięcioma markami, polskimi i światowymi. I to właśnie ta różnorodność i intensywność w pracy (i w życiu) doprowadziły mnie do momentu, gdy zacząłem sobie zadawać pytanie: czy to jest to? Czy będę event managerem już do końca życia? Bo co by nie mówić: kocham tę pracę. Ale choć „żaden event nigdy nie jest ten sam”, to spotkanie zawsze będzie spotkaniem, może z nowszymi technologiami czy bardziej kreatywnym scenariuszem. Zawsze nie w pełni przewidywalne. Często schematyczne.

Odkąd zacząłem pracować w branży eventowej niezmiennie słyszę jak „eventy nabierają znaczenia”. A tymczasem nadal ze świecą szukać w Polsce klientów, którzy eventy traktują jako jeden z pełnoprawnych kanałów komunikacji marketingowej. I dla których agencja jest partnerem do rozmowy o strategii, marce czy grupie docelowej. Niestety, często event marketing budzi także niezdrowe ambicje i jest głównie po to by pytać: dlaczego to tyle kosztuje? O działach zakupów, które konferencję na tysiąc osób potrafią traktować na równi z kupnem materiałów biurowych, nawet nie wspomnę (wspomniałem…). Agencje też nie są bez winy. W pogoni za briefami daliśmy sobie wejść na głowę, a bandyckie warunki i terminy narzucane przez klientów doprowadziły do obniżania kreatywności, marżowej patologii i gnębienia podwykonawców. Gdy zaczynałem pracę w IQ w 2002 roku tzw. prowizja od kosztów zewnętrznych była na poziomie 10%. Zgadnijcie jaka jest teraz oficjalna średnia branżowa?

To się wyżaliłem… Ale by nie siać defetyzmu zakończę optymistycznie. W moim przekonaniu, przez najbliższą dekadę event marketing naprawdę może jeszcze sporo namieszać. Komunikacja marketingowa już dawno została wywrócona do góry nogami. Internet Rzeczy i Big Data coraz mocniej wpływają na naszą rzeczywistość. Tracące siłę tradycyjne media desperacko szukają nowych pomysłów. On-line i media społecznościowe zagarniają coraz większe obszary naszej świadomości (choć trochę zjadają własny ogon). Dlatego tak ważne są i będą spotkania. Natury nie oszukamy: kontakt z drugim człowiekiem (fizyczny czy wirtualny) to podstawa komunikacji. Mimo, że czasami w nieco pokręconej formie.

Nie zmienia to jednak faktu, że podjąłem jakże niełatwą decyzję o odwyku. Czas pokaże, kiedy dopadnie mnie syndrom odstawienia :)
Seweryn  Jakubiec
Chief Development Officer: MICE, Ifinity (www.getifinity.com)

Zobacz mój Profil na EventMapa.pl






 

Komentarze użytkowników

 

Brak komentarzy

Aby dodać komenatarz należy się zalogować.
 

Najchętniej czytane


Zapowiedzi








powrót do góry ↑

Organizacja konferencji

© eventmapa.pl All rights reserved.

realizacja:Agencja Interaktywna zets.pl
Katalog firm

W naszym katalogu znajduje się 3069 firm z branży! Dołącz do nas!

Partnerzy
  • SBE
    Stowarzyszenie Branży Eventowej, nowa organizacja mająca na celu zintegrowanie środowiska branżowego, wypracowanie standardów współpracy oraz edukację branży eventowej.
  • Strony internetowe
    Najlepszą wizytówką dla Agencji zets.pl, którą z przyjemnością możemy Państwu polecić jest to jak wygląda i jak działa nasz wortal EventMapa.pl
  • Blog
    Blog prowadzony przez Rafała Mrzygłockiego z firmy Aram, dotyczy głównie oprawy audio-wizualnej imprez oraz programów TV, polecamy.
  • SOIT
    Stowarzyszenie Organizatorów Incentive Travel to organizacja zrzeszająca profesjonalistów, których wspólnym celem jest propagowanie wiedzy o incentive travel.
  • HR Standard
    HRstandard.pl to portal skierowany do profesjonalistów zainteresowanych szeroko rozumiana branżą HR. To rzetelne źródło informacji o rynku pracy i sprawdzonych metodach zarządzania zasobami ludzkimi.
  • Marketingowiec
    Marketingowiec.pl to serwis skierowany do osób zawodowo związanych z obszarem marketingu, sprzedaży, mediów oraz public relations.
  • Event
    Targi Event to prezentacja produktów, technologii, usług i kompleksowych rozwiązań dla organizacji koncertów, konferencji, wydarzeń sportowych, kulturalnych i innego rodzaju eventów.
  • Sale biznesowe
    SaleBiznesowe.pl to ogólnopolski portal zawierający kompleksowe informacje o obiektach, w których można zorganizować konferencje, szkolenia, spotkania biznesowe, ale także bankiety.
  • GCB
    Gdańsk Convention Bureau to miejskie biuro kongresów.Głównym zadaniem GCB jest promocja Gdańska i Regionu, jako destynacji konferencyjnej oraz pomoc organizatorom podczas planowania wydarzeń biznesowych w regionie.
  • ITM
    W dniach 24-26 stycznia 2013 roku w Centrum Expo XXI w Warszawie odbędzie się III edycja Międzynarodowych Targów Turystycznych ITM Warsaw.
  • Miejsca
    Miejsca godne polecenia to multimedialny informator turystyczny.
  • Pure Mind
    PureMind to szkolenia specjalistyczne na najwyższym poziomie, oparte o rzetelną wiedzę i doświadczenie najlepszych w Polsce ekspertów i praktyków biznesu.
  • www.eventplatforma.pl
    www.eventplatforma.pl to platforma informacyjna w całości dedykowana branży event. Głównym założeniem serwisu jest dostarczanie informacji oraz promowanie krajowych usług eventowych.

Polecamy: imprezy integracyjne dla firm imprezy firmowe incentive organizacja eventów organizacja imprez firmowych organizacja konferencji