Kategorie
Zimowe co-drive, czyli wycisnąć ile się da!
Nareszcie mamy normalną zimę, na jaką przystało w tym regionie Europy. Co prawda górale narzekają, że śniegu u nich jak na lekarstwo, ale na wszystkich torach i lotniskach w naszym kraju śniegu jest pod dostatkiem.
Dawno już nie było takiej zimowej aury, co bardzo cieszy nas samych jak i zwolenników białego szaleństwa. I nie chodzi mi tu bynajmniej o narciarzy tylko o kierowców. Śnieg to zjawisko atmosferyczne zawsze z utęsknieniem wyczekiwane w tym okresie roku zarówno przez kierowców rajdowych jak i rajdowców „amatorów" chcących potrenować jazdę w iście skandynawskim stylu.
Warunki, jakie przyniosła nam tegoroczna zima to najlepszy czas na treningi i imprezy motoryzacyjne na śniegu. Ostatnimi czasy zima przypominała raczej wiosnę i dlatego też z aury, którą mamy w tym roku trzeba wycisnąć maksimum.
Co daje impreza w śniegu i mrozie? Ano dużą dawkę adrenaliny i mimo minusowej temperatury gorącą atmosferę spotkania. Jazda samochodem Subaru Imprezą czy Mitsubishi Evo po śniegu to niesamowita frajda i zabawa dla kierującego. W zimowych warunkach uczestnicy eventu mogą posmakować prawdziwej przygody i poczuć dreszczyk emocji związany z jazdą mocnym czterołapem po śniegu. To zupełnie inna jazda niż zwykłym samochodem po zaśnieżonej drodze dojazdowej do domu czy ślizganie się na „ręcznym" na parkingu pod centrum handlowym czy osiedlowym parkingu. W ciągu takiego dnia pokochają napęd na cztery koła i możliwości, jakie daje podczas jazdy w zimie.
Na specjalnie wytyczonym torze
pomiędzy śnieżnymi bandami uczestnicy zmagają się przez cały czas z poślizgami,
balansem samochodu oraz tym, co wszyscy uwielbiają najbardziej - jazdą bokiem
po zakrętach. „Kontra w prawo, w lewo, gaz, hamuj, nie puszczaj kierownicy"! -
jak mantrę powtarza instruktor zlanemu potem uczestnikowi walczącemu z prawami
fizyki na zaśnieżonym torze.
Dodatkowo emocji dostarcza wypychanie oraz wyciąganie samochodów z zasp, gdzie bardzo ważna jest praca zespołowa uczestników ratujących kolegę lub koleżankę ze śnieżnej pułapki. Nie dość, że niesamowite wrażenia i emocje to jeszcze, jakie pamiątki... W końcu na dobre zakończenie można poczęstować klientów zdjęciami, na których jadące pełnym „bokiem" samochody otulone są kłębami białego śniegu. A co to jest za widok...! Cieszy nas to niezmiernie. Na to czekaliśmy i żaden mróz rodem z kriokomory nie przeszkodzi nam by wycisnąć z tej zimy ile tylko się da, aby zadowolić naszych klientów! Nareszcie mamy to, co lubimy najbardziej!
I nie musimy po to jechać ani do Szwecji ani do Finlandii!
Bartłomiej Nastalski
Rally Events Sp. z o.o.
Zobacz mój Profil na EventMapa.pl
Komentarze użytkowników
Brak komentarzy
Najchętniej czytane
Zapowiedzi
powrót do góry ↑












