Blogi eksperckie Aktualności Atrakcje Destynacje Wiedza Katalog firm Redakcja Mapa serwisu Rejestracja Logowanie
EventMapa.pl - Vortal Business Travel
 

szukaj informacji     szukaj firmy
 

 

Papieros czy kurczak? Rzecz o paleniu na eventach


Data publikacji: 2010-05-31
Wyświetleń: 1686
O eventach 3 komentarze


Być jak Marlena Dietrch z elegancką fifką już ponoć passe. Ostatnio raczej z reklam przemawia do nas kobieta z inhalatorem, a całkiem niedawno Magdalena Różczka i kilkanaście innych kobiet mniej lub bardziej znanych, zwierzały się na łamach pism i internetowych blogów jak to postanowiły rozstać się z przysłowiowym dymkiem.

Choć świat mody znowu powraca do „palących" sesji zdjęciowych, to gdyby obrać jakąś ogólną średnią, papierosom świat zaczyna mówić nie, a wszyscy wiedzą dziś, że miękka paczka Marlboro, męskości nie dodaje już tak jak kiedyś.

Pognało mnie ostatnio „na salony". Dosłownie, bo nie na drobnych eventach korporacyjnych ma noga postała, a  zaliczyłam całkiem pokaźny tour po imprezach, z których papierową powtórkę  zobaczę pewnie za chwilę na ostatnich stornach magazynów kolorowych. I pewnie wrażenia organizacyjne przetrawiłabym w sobie, bo z żadnym zamiarem szpiegowskiego tropienia gaf z domu nie wychodziłam, gdyby nie coś, co uporczywie tłucze mi się po głowie i nie chce jej opuścić. Strefy dla palących. I tu uwaga: nie ich brak wcale, a stawianie na równej pozycji z miejscem do konsumpcji.

Na początku dla jasności powiem, że uprzedzona do dymu nikotynowego nie jestem. Niezbyt to może chełpliwe, ale do grona palaczy raczej bliżej mi niż dalej, choć ostatnio (z naprzemiennym co prawda skutkiem) kłócę się z moim nałogiem co jakiś czas, próbując rozstać definitywnie. Rozstania te i powroty dały mi w końcu sprawność, której wcześniej nie miałam - potrafię mianowicie zauważyć, że dla niepalących przebywanie w gronie nałogowców jest po prostu nieprzyjemne i wywołuje dyskomfort (tak, całe życie człowiek się uczy...).

I teraz tak: Niedawno powstały Teatr 6 piętro Michała Żebrowskiego, uroczysta gala wyróżnień jednego z magazynów dla pań. Nagrody rozdane, flesze pobłyskały, idziemy jeść. Catering pierwsza klasa, dawno naprawdę takich przysmaków nie widziałam (i to nawet na Pokazie Pandory w restauracji Magdy Gessler kilka dni wcześniej). Znajomy, który mi towarzyszył (palenia przeciwnik absolutny, patrz: niepalacz od urodzenia) po przekroczeniu sali do konsumpcji aż się cofnął. „Co jest?" - pytam, bo akurat w okresie między rzucaniem a rzucaniem jestem, więc nos nie ten sam. Patrzę w górę i wiem o co chodzi. Po chwili nawet dla mnie, dym unoszący się pod sufitem psuje nastrój. W salce mnóstwo ludzi, stoły z jedzeniem poustawiane pod ścianami, a wielka na jedną trzecią pomieszczenia strefa dla palaczy oddzielona jest zaledwie papierowymi standami. I tak jak zazwyczaj na widok hostess żonglującymi paczkami do rozdania bym się - nie powiem -ucieszyła, tak tym  razem i mnie chce się po prostu event opuścić, co chwilę później czynimy.

Odsłona druga: pewna gala kolejnych nagród pewnego magazynu z póki luksusowej, Hotel Sheraton kilka dni później. Tutaj naprawdę starać się nie trzeba, by zadowolić i palaczy i niepalaczy, bo zamiast z salki sąsiadującej z głównym hallem robić poczekalnię dla fotoreporterów czyhających na gwiazdy, wystarczyłoby (tak jak uczyniono to w tym samym tygodniu na pokazie mody marki Orsay) tam właśnie zwolenników tytoniu skierować. W przeciwieństwie do eventu numer jeden sytuacja była o tyle lepsza, że w hallu owym, który sąsiadował z salą główną nie było jedzenia, a jedynie drinki. Mimo wszystko jednak, miejsce w którym można było prowadzić rozmowy z dala od głównego blichtru, ponownie przesiąknięte było dymem. Zaznaczę, że nie da się tamtędy nie przejść zarówno wchodząc jak i wychodząc z imprezy. No chyba, że przez dach prosto na salę bankietową. Nie muszę chyba dodawać, że i tym razem wyżej już wspomniana postać mi towarzysząca zachwycona nie była.

Próba trzecia. Po ostatnim wyjściu już zaczęło mi świtać, że chyba w końcu skorzystam z danej mi przestrzeni blogowej. Zanim jednak zamiar urósł do rangi czynu trafiłam na event numer trzy (w sumie to już piąty, ale na dwóch z pięciu przestępstwo nikotynowe nie zostalo wykryte). Warszawskie Kino Luna, premiera wchodzącego właśnie na ekrany kin filmu Piksele. Wszystko pięknie dopóki po seansie tłum dziennikarzy, aktorów i zaproszonych gości nie wylewa się przed sale z projekcją, zaczynając raz po raz zaciągać się tytoniem. Oczywiście stoły z przekąskami nie zostały bynajmniej wystawione na dwór ani wepchnięte do szatni. Chociaż, w sumie... Artyści, więc co się czepiam...? Może organizatrzy nie mieli wyjścia? Bo przyznam, że cała reszta organizacyjnie była wyśmienita.

Temat papierosa na salonach zdecydowałam się więc podjąć i choć nie wiem czy na odzew liczyć mogę pierwszy raz dopiero pojawiając się na blogowym kawałku podłogi, to jednak może kogoś zachęcę do dyskusji. Co z palaczami na eventach? Mówić stanowczo nie i wyganiać na dwór, skrupulatnie przemyśleć wydzielanie dla nich odrębnych przestrzeni? Co jeśli marka papierosów jest jednym ze sponsorów? Jak wy widzicie ten temat? Bo ani google ani popularny portal społecznościowy nie dały mi szansy poczytania na ten temat.
 

 

Anna Malinowska

EventMapa.pl

Zobacz mój Profil na EventMapa.pl



 Pobierz e-Przewodnik: "Najciekawsze miejsca eventowe Warszawy"
Ilość pobrań: 7967





 

Komentarze użytkowników

 
  • Anna Denarczyk 2010-06-01 11:09:26

    Jako że sama mam etapy zrywania z nałogiem i nieszczęsne do niego wracania jestem w stanie postawić się w sumie na pozycji "palacza" i "niepalacza". I faktycznie problem "palarni" pojawia się często i często także jest on rozwiązywany nieudolnie. Recepty jednej na to nie ma. Wszystko jest idealnie jeśli mamy możliwość zorganizowania miejsca, kompletnie odciętego od całej imprezy gdzie ten kto lubi może się w dymku zanurzyć i nad takimi sytuacjami nie ma się w sumie co rozwodzić. Niestety nie zawsze warunki przestrzenne dają nam taka możliwość. Wtedy ja jednak jestem raczej za tym, żeby zakazać palenia na przestrzeni wspólnej...i tu na pewno pojawiłoby się wiele głosów krytyki, ale takie mam zdanie i tyle, pomimo tego, że sama przez większość czasu jestem palaczem. No ale taki już nasz los, że nas zazwyczaj gdzieś na zewnątrz wyganiają. No nie czarujmy się, ale połączenie nawet najbardziej wykwintnego jedzenia z aromatem papierosowym wypada jednak bardzo słabo. A co w sytuacjach gdzie sponsorem jest marka papierosów? No tu już organizator musi się popisać rozsądną koncepcją...urocze, częstujące nas hostessy jak najbardziej tak, ale w połączeniu z miejscem gdzie będzie ten poczęstunek można spokojnie, nie przeszkadzając nikomu skonsumować:)

  • Magda Jabłońska 2010-06-01 19:43:34

    Spostrzeżenia są jak najbardziej trafne ! My jako organizator różnych eventów, czasem mamy dylemat z związku z "etyką" kwestii oraz potrzebami budżetu wydarzenia - bo w dzisiejszych czasach trudno zrezygnować, nie ma co owijać w bawełnę, k-a-s-y ! Dobrym rozwiązaniem problemu jest dla mnie, właśnie jak zaproponowała moja przedmówczyni - osobne miejsce, oddalone od konsumpcji. Palacze czyli grupa odbiorcza i tak tam trafią !
    Zresztą i tak wygląda na to, że ten problem będziemy mieć wszyscy z głowy ;-)

  • Oskar Błachut 2010-06-08 16:09:48

    Wydaje mi się, że najwyższy czas żeby wypowiedział się palacz - mam na myśli oczywiście siebie. Lubię palić, palę i nigdy nawet nie usiłowałem odebrać sobie przyjemności "dymka". Palacza, który nie pali tylko gdy musi, ale też w momencie, kiedy chce się najzwyczajniej rozluźnić (np. po oficjalnej gali), nic nie rozzłości tak jak wypychanie w jakieś okropne warunki "ogródkowe". Przyznam, że nie raz zdarzało mi się walczyć z ulewą, czy silnym wiatrem gdzieś na chodniku przed teatrem... i nie było to miłe doświadczenie. Właściwie zawsze po 2 papierosie opuszczałem takie miejsca, ponieważ uważam, że w momencie gdy jestem gościem palącym powinno się zadbać o to, żeby w czasie palenia dbać o mój komfort. Po prostu powinno robić się wszystko, by miejsce dla gości palących było szczelnie odizolowane. Ponieważ nawet osoby palące nie przepadają za przedzieraniem się przez kłęby dymu w poszukiwaniu znajomych. Nie zmienia to jednak faktu, że palacz to też gość i powinno zadbać się również o jego potrzeby.


Aby dodać komenatarz należy się zalogować.
 

powrót do góry ↑



© eventmapa.pl All rights reserved.

realizacja:Agencja Interaktywna zets.pl
Katalog firm

W naszym katalogu znajduje się 2527 firm z branży! Dołącz do nas!

Partnerzy
  • Stowarzyszenie Branży Eventowej, nowa organizacja mająca na celu zintegrowanie środowiska branżowego, wypracowanie standardów współpracy oraz edukację branży eventowej.

  • Najlepszą wizytówką dla Agencji zets.pl, którą z przyjemnością możemy Państwu polecić jest to jak wygląda i jak działa nasz wortal EventMapa.pl

  • Jedyne takie miejsce w Polsce, które wzorując się na paryskiej rewii, czy teatrach na Broadway'u, łączy wspaniałe widowisko z wykwintną kolacją i zabawą przy muzyce tanecznej. Polecamy

  • Blog prowadzony przez Rafała Mrzygłockiego z firmy Aram, dotyczy głównie oprawy audio-wizualnej imprez oraz programów TV, polecamy.

  • Stowarzyszenie Organizatorów Incentive Travel to organizacja zrzeszająca profesjonalistów, których wspólnym celem jest propagowanie wiedzy o incentive travel.

  • HRstandard.pl to portal skierowany do profesjonalistów zainteresowanych szeroko rozumiana branżą HR. To rzetelne źródło informacji o rynku pracy i sprawdzonych metodach zarządzania zasobami ludzkimi.

  • Marketingowiec.pl to serwis skierowany do osób zawodowo związanych z obszarem marketingu, sprzedaży, mediów oraz public relations.

  • Targi Event to prezentacja produktów, technologii, usług i kompleksowych rozwiązań dla organizacji koncertów, konferencji, wydarzeń sportowych, kulturalnych i innego rodzaju eventów.

  • SaleBiznesowe.pl to ogólnopolski portal zawierający kompleksowe informacje o obiektach, w których można zorganizować konferencje, szkolenia, spotkania biznesowe, ale także bankiety.

Polecamy: imprezy integracyjne dla firm imprezy firmowe incentive organizacja eventów organizacja imprez firmowych organizacja konferencji