Blogi eksperckie Aktualności Atrakcje Destynacje Wiedza Katalog firm Redakcja Mapa serwisu Rejestracja Logowanie
EventMapa.pl - Vortal Business Travel
 

szukaj informacji     szukaj firmy
 

 

Eulalia Wojnicz

Autor: EventMapa.pl
2009-02-18

 
Rozmowa z Eulalią Wojnicz, prezesem Fundacji "Zwierzęta Eulalii", ul. Giżycka 6, 11-700 Mrągowo
 
Co spowodowało, ze zaczęłaś opiekować się zwierzętami?

Jak chyba każde małe dziecko uwielbiałam spędzać czas ze zwierzętami. Mieszkałam w Olsztynie w  bloku. Dzięki temu, iż moja mama wychowała się na wsi, na Litwie miałam możliwość obcowania ze zwierzętami.  Najwspanialsze wspomnienia z mojego dzieciństwa to chwile spędzone na wsi, zabawy wśród zwierząt. Otaczałam je opieką, a one odpłacały się oddaniem i miłością. Ludzie tak nie potrafią  i dlatego chyba już od dziecka miałam większe zaufanie do zwierząt. Jako siedmioletnia dziewczynka stawałam na wysokim murku i dosiadałam konia. Moja ówczesna jazda nie była zapewne perfekcyjna, ale zakochałam się wtedy w tych zwierzętach bezgranicznie.

Wizyty u babci z jednej strony przynosiły mi wiele radości, a z drugiej cierpiałam bardzo  patrząc jak przedmiotowo traktuje się zwierzęta – nie jak istoty czujące ból, zimno, głód, ale jak przedmioty przydatne na gospodarstwie. Smutny obraz psa na krótkim łańcuchu, niedbale zbita buda z dziurawym dachem, okrutny widok konia, któremu ze strachu przed złodziejami wiązano przednie kopyta łańcuchem. Od rana do wieczora całkowicie oddawałam się zwierzakom – zbijałam psią budę, spędzałam czas z końmi aby nie musiały być wiązane, karmiłam ptactwo domowe i pomagałam dziadkowi w obrządku.

Człowiek udomowił sobie zwierzęta. Przez wiele tysięcy lat były niezbędne w gospodarstwie, budownictwie, podczas wojen. Dziś, kiedy nie są nam potrzebne na skalę masową umywamy ręce i pomiatamy nimi. Zwierzętom należy się szacunek i godne traktowanie. Zapewne wielu w codziennym życiu zapomina, że do dziś zwierzęta ratują i ułatwiają ludzkie życie – psy są wykorzystywane w ratownictwie, policji, są przewodnikami niewidomych, są najlepszymi w świecie myśliwymi. Zwierzęta są niezbędne w hipoterapii, w leczeniu upośledzeń. Niestety, większość ludzi przypomina sobie o wpływie przyrody i roli zwierząt dopiero wtedy, gdy potrzebują pomocy. Dlatego bardzo ważne jest aby już u najmłodszych wpajać szacunek do wszystkiego, co żyje na ziemi i wyjaśniać, że człowiek jest częścią natury, uczyć życia w symbiozie.

Kiedy powstała fundacja i iloma zwierzętami obecnie się opiekujecie?

Zwierzęta zaczęłam przygarniać od 1988 roku. Pracowałam wtedy na farmie pod Olsztynem, więc miałam możliwość zapewnienia im domu. Potem przeniosłam się do Mrągowa, gdzie organizowałam przejażdżki dla grup turystycznych z hotelu Orbis. Nadal przygarniałam bezdomne i porzucone zwierzęta. Jeszcze przed założeniem fundacji wykupiłam pierwsze konie z transportów. Największym problemem były finanse i dzierżawione miejsce, które trzeba było rozbudować, aby pomieścić wszystkie zwierzaki.

Wielu gości, miłośników zwierząt podziwiało to, co robię. Wśród nich byli prawnicy Violetta i Andrzej Przybyłowie z Warszawy. To właśnie dzięki nim powstała fundacja. Ja byłam odcięta od mediów i nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że moja działalność -  prowadzenie hipoterapii, ratowanie zwierząt i zapewnianie im azylu - mogłaby być określana mianem fundacji. I zapewne, gdyby nie Viola i Andrzej nie miałabym dzisiaj możliwości opiekować się tyloma zwierzakami.

Obecnie fundacja opiekuje się na stałe ponad setką zwierząt w tym: 33 końmi, 20 psami, 16 kotami, 18 kozami, 2 owcami, 10 świnkami, 2 kucykami, osiołkiem oraz 50 ptakami domowymi. Wszystkie zwierzęta, które znalazły schronienie na terenie Fundacji zostały uratowane od złego losu – głodu, bicia, poniewierki, śmierci. Koni wykupionych z transportu było kilkadziesiąt. Dziś trudno je zliczyć. Te które żyją w fundacji należą do szczęśliwych, które do rzeźni nie dojechały.

Ile osób pomaga Tobie w opiece nad zwierzętami i co jest obecnie największym problemem?

Na stałe zatrudnione są dwie osoby, kilka osób przychodzi pomagać nam jako wolontariusze. W sezonie letnim przyjmujemy również osoby, głównie dziewczyny do obsługi grup turystycznych. Nasze największe zmartwienie to wypowiedzenie dzierżawy, które dostaliśmy na początku 2009 roku od hotelu Mercury. Mamy dwa lata na znalezienie nowego domu dla zwierzaków lub wykupienie terenu stajni za kwotę 250 tys. zł.

Przez wiele lat gromadziliśmy fundusze. Dzięki własnej pracy, pomocy darczyńców oraz koncertowi w 2003 roku Artyści na rzecz Fundacji „Zwierzęta Eulalii” udało się nam zakupić popegeerowską ziemię wraz z budynkami gospodarczymi do kapitalnego remontu. Nasze nowe miejsce mieści się w Piotrówce, wiosce oddalonej zaledwie o 3 km od dotychczasowej siedziby. Niestety potrzebne są ogromne pieniądze, żeby doprowadzić to miejsce do stanu użytkowania. Po sezonie letnim teren ten służy nam jako pastwisko.

Fundacja utrzymuje się głównie z tego, co wypracuje oraz z darowizn i 1 proc. podatku. Niestety turystów zagranicznych, którzy odwiedzają nas najczęściej nie jest już tak dużo jak w ubiegłych latach. Znacząco zmniejszyło się obłożenie w sezonie letnim. Z lekkimi obawami czekamy na sezon letni 2009.

Niedawno zmieniliście stronę internetową fundacji. Działacie nowocześnie. Wiem, że organizujecie też imprezy firmowe, eventy. Co możecie zaproponować tej zimy turystom biznesowym?

Strona to wspaniały prezent od Agencji Internetowej 4 Kroki, naszego sponsora. Gdyby nie ci młodzi, ambitni ludzie, którzy bez najmniejszego zastanowienia postanowili pomóc moim zwierzakom, nie mielibyśmy nowej strony. Nowy serwis funkcjonuje od 1 grudnia 2008roku.

Ja, wiecznie zajęta zwierzakami, obrządkami, nigdy nie miałam czasu zająć się stroną marketingową fundacji. Tak naprawdę, kiedyś nie było takiej potrzeby. Tysiące turystów niemieckich, którzy odwiedzali tereny Warmii i Mazur nie potrzebowali specjalnej zachęty, aby skorzystać z imprez organizowanych w naszym zwierzyńcu (a potem w fundacji). Miałam ułatwiony start, gdyż poprzez dzierżawienie terenu od hotelu moje zwierzęta, przejażdżki, ogniska, były jedną z atrakcji w jego ofercie. Niestety, tak jak wspominałam, ilość turystów bardzo się zmniejszyła, więc obecnie naszą szansą jest zaprezentowanie się dużym firmom.

Działamy cały rok. Nasza oferta jest bogata w wiele konkursów, zabaw i pokazów ze zwierzętami. Poza tym muzyka na żywo, wspólne występy z Karoliną Wajdą i Jackiem Kadłubowskim, oczywiście kryte wiaty, miejsce do tańczenia, catering to tylko niektóre elementy naszej oferty. odatkowo w zimie proponujemy cudowne kuligi z ogniskiem, przejażdżki psim zaprzęgiem. Na terenie fundacji możemy zorganizować imprezy eventowe nawet dla 200 osób. Zapraszamy na stronę fundacji, gdzie znajdą Państwo bogatą i przejrzystą ofertę.

Fundacja ma status organizacji pożytku publicznego i można Wam przekazać 1 proc. podatku. Czy w ubiegłym roku udało wam się uzyskać znaczącą pomoc tym sposobem?

W ubiegłym roku ku naszemu zaskoczeniu z 1 proc. uzyskaliśmy kwotę 82 tys. 345 zł i 48 gr. Nie reklamowaliśmy się w telewizji, radiu, czy na bilboardach. Po prostu nas na to nie było stać. Przy ogromnym wkładzie pracy wolontariuszy fundacji, udało nam się zamieścić ogłoszenie w czasopiśmie turystycznym „TTG”. Zapewne wielu gości fundacji również nie jest obojętne na los zwierząt  i wspomaga naszą działalność w formie darowizn i 1 proc. Jest to dla nas ogromna pomoc. Dziękuję z całego serca.

Czy obecny kryzys ekonomiczny wpłynął w jakiś sposób na ilość organizowanych przez Was imprez firmowych?

Myślę, że jeszcze jest za wcześnie, żeby to stwierdzić. O światowym kryzysie ekonomicznym, jak go niektórzy nazywają, moje zwierzaki jeszcze nie słyszały. Dla nich niezrozumiałym i olbrzymim kryzysem są ludzie, którzy porzucają je w przydrożnych lasach przywiązując do drzewa, biją wyładowując agresję, wyrzucają jak zabawkę, gdy podrosną i się znudzą.

Wszystkie zwierzęta, które mają dożywotnią opiekę w naszej fundacji miały często bardzo tragiczne i niestety podobne historie. Kupione lub sprezentowane, pokochane jako maleństwa, oddały całą swoją miłość opiekunom, którzy potem w zamian zafundowali im bicie, poniewieranie, samotne godziny spędzone w lesie, czekając na ratunek, albo śmierć. Konie, którym oszczędziliśmy podróży w bestialskim transporcie, okaleczenia, długiej i bolesnej śmierci, pracują w zaprzęgach i pod siodłem, wykorzystywane są w hipoterapii.

Smutne to wszystko, ale naprawdę bez pogody ducha i głębokiej wiary w to, co robimy i paradoksalnie w wiarę w człowieka, bo przecież tysiące ludzi pomaga  i kocha zwierzęta w należny sposób, zapewne poddałabym się po kilku latach. Ale teraz to całe moje życie, sens i cel.

Jakie macie plany na przyszłość jako fundacja i czego osobiście byś sobie życzyła w 2009 roku?

Trudno w naszym przypadku mówić o planach. Chcemy działać i pomagać tak jak przez te wszystkie lata, a przede wszystkim uświadamiać najmłodszych, którzy bardzo licznie odwiedzają nasze zwierzaki. Co do życzeń to nie będę się powtarzać, myślę, że wyraziłam to w wywiadzie dla Waszego serwisu.
Życzę Wszystkim czytelnikom miłości, szacunku i zrozumienia. Pozdrawiam Eulalia.
 
Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał: Mirosław Sulima-Dolina
 
 
 
 

 
Firma: Fundacja "Zwierzęta Eulalii"
Funkcja: xxx
Miejscowość: Mrągowo
Adres e-mail: fundacja@eulalia.pl
Strona www: www.eulalia.pl
Telefon: +48 (0-89) 741-16-85, fax: (0-89)741-16-86
 


 

powrót do góry ↑



© eventmapa.pl All rights reserved.

realizacja:Agencja Interaktywna zets.pl
Katalog firm

W naszym katalogu znajduje się 2527 firm z branży! Dołącz do nas!

Partnerzy
  • Stowarzyszenie Branży Eventowej, nowa organizacja mająca na celu zintegrowanie środowiska branżowego, wypracowanie standardów współpracy oraz edukację branży eventowej.

  • Najlepszą wizytówką dla Agencji zets.pl, którą z przyjemnością możemy Państwu polecić jest to jak wygląda i jak działa nasz wortal EventMapa.pl

  • Jedyne takie miejsce w Polsce, które wzorując się na paryskiej rewii, czy teatrach na Broadway'u, łączy wspaniałe widowisko z wykwintną kolacją i zabawą przy muzyce tanecznej. Polecamy

  • Blog prowadzony przez Rafała Mrzygłockiego z firmy Aram, dotyczy głównie oprawy audio-wizualnej imprez oraz programów TV, polecamy.

  • Stowarzyszenie Organizatorów Incentive Travel to organizacja zrzeszająca profesjonalistów, których wspólnym celem jest propagowanie wiedzy o incentive travel.

  • HRstandard.pl to portal skierowany do profesjonalistów zainteresowanych szeroko rozumiana branżą HR. To rzetelne źródło informacji o rynku pracy i sprawdzonych metodach zarządzania zasobami ludzkimi.

  • Marketingowiec.pl to serwis skierowany do osób zawodowo związanych z obszarem marketingu, sprzedaży, mediów oraz public relations.

  • Targi Event to prezentacja produktów, technologii, usług i kompleksowych rozwiązań dla organizacji koncertów, konferencji, wydarzeń sportowych, kulturalnych i innego rodzaju eventów.

  • SaleBiznesowe.pl to ogólnopolski portal zawierający kompleksowe informacje o obiektach, w których można zorganizować konferencje, szkolenia, spotkania biznesowe, ale także bankiety.

Polecamy: imprezy integracyjne dla firm imprezy firmowe incentive organizacja eventów organizacja imprez firmowych organizacja konferencji